Otwierasz w telefonie i po prostu idziesz.
Bez apki, bez konta, bez przedpłat.
Plan sam pokazuje, co masz robić o tej godzinie i co jest zaraz potem. Nie szukasz swojego miejsca na liście.
Zaliczone znikają z listy jednym dotknięciem. Widzisz tylko to, co przed Tobą.
Każdy punkt otwiera się w Google Maps. Bez przepisywania obcych nazw i szukania, o który adres chodzi.
Zamiast „zjedz coś w okolicy” — nazwa knajpy i pinezka, w miejscu, w którym akurat jesteś.
Punkty ze sztywną godziną są oznaczone na czerwono, z informacją, ile czasu wcześniej trzeba tam być.
Mówisz, czy zwiedzacie intensywnie, czy na spokojnie — od tego zależy, ile punktów wchodzi w dzień i jak długie są przerwy.
Strój do kościołów, kieszonkowcy, sezonowe zamknięcia, godziny sjesty. To, co zwykle wychodzi dopiero na miejscu.
Napisz, że chcesz plan także jako plik PDF, a wyślę go po opłaceniu. Zapisujesz go w telefonie i otwierasz bez zasięgu — w metrze, w samolocie i bez roamingu.
Zwykły link. Otwierasz go w telefonie, dodajesz do ekranu głównego i działa jak aplikacja.
Jedziesz gdzieś dla scen z ulubionego filmu albo serialu? Napisz tytuł, a ułożę dzień wokół miejsc, w których to kręcono — z adresami i tym, co naprawdę widać w kadrze.
Nie masz jeszcze noclegu ani lotów? Podpowiem, w której dzielnicy mieszkać i które połączenie wybrać, zanim cokolwiek zarezerwujesz — od tego zależy, ile dnia zjedzą Wam dojazdy.
Przelew BLIK na numer telefonu albo przez Revolut — co Ci wygodniej. Dane podaję przy zamówieniu, w wiadomości. Na płatność masz 24 godziny od chwili, w której dostaniesz link do planu. Późniejsze poprawki, już po opłaceniu, to 10 zł za zgłoszenie.
Nie. Dostajesz zwykły link do strony. Możesz dodać ją do ekranu głównego telefonu i wtedy otwiera się jak aplikacja, na pełnym ekranie, z własną ikoną.
Nie. Liczba dni nie ma dla mnie znaczenia — 20 zł płacisz tak samo za weekendowy wypad na dwa dni, jak za dwa tygodnie objazdu. Dłuższy pobyt to po prostu więcej dni w planie, bez dopłaty.
Pomagam na każdym etapie, tylko nie klikam ostatniego przycisku. Plan mówi, co i kiedy trzeba zarezerwować oraz ile to kosztuje, a przy trudniejszych miejscach podpowiem, gdzie to zrobić, na którą godzinę i w jakiej kolejności, żeby dni się spinały. Samą rezerwację i płatność robisz sam, na oficjalnych stronach i na swoje dane — tak zostają u Ciebie i to Ty jesteś stroną umowy.
Tak i to jest najlepszy moment, żeby napisać. Nocleg decyduje o tym, jak wygląda każdy dzień: zła dzielnica potrafi zjeść półtorej godziny dziennie na dojazdy i wieczorne powroty. Podpowiem, w której okolicy szukać przy Waszym budżecie i co sprawdzić w ofercie, zanim klikniecie rezerwację. Przy lotach liczy się nie sama cena, tylko godziny i lotnisko: dwa loty w tej samej cenie potrafią różnić się o cały dzień zwiedzania, a tańsze lotnisko bywa godzinę dalej od miasta. Napisz, co rozważasz, a powiem, co z tego wyjdzie w praktyce.
Piszesz, co zmienić, i poprawiam. Jedna runda poprawek jest w cenie i zgłaszasz ją przed przelewem, więc płacisz dopiero za plan, który Ci pasuje. Każda późniejsza poprawka kosztuje 10 zł za zgłoszenie.
Da się, także w trakcie wyjazdu. Poprawki po tej jednej rundzie w cenie kosztują 10 zł za zgłoszenie — w jednym zgłoszeniu możesz zebrać dowolnie dużo zmian, więc opłaca się spisać je razem i wysłać jedną wiadomością. Zmiany wprowadzam pod tym samym linkiem, więc reszta ekipy widzi je od razu.
Tam, gdzie zostawisz kontakt — Facebook, Instagram albo e-mail, jak Ci wygodniej. Tym samym kanałem ustalamy szczegóły i dostajesz link do planu oraz dane do przelewu (BLIK na telefon albo Revolut).
Płacisz po otrzymaniu planu, w ciągu 24 godzin od dostania linku. Nie ma przedpłaty ani umowy: najpierw oglądasz gotowy plan, potem decydujesz. Jeśli coś w nim nie gra, napisz przed przelewem — to właśnie ta jedna runda poprawek w cenie. Gdy termin minie, odzywam się jeszcze raz; jeśli w odpowiedzi jest cisza, wyłączam stronę z planem.
Deklaruję 48 godzin od otrzymania zamówienia, ale w praktyce plany wychodzą wcześniej — często tego samego dnia. Termin traktuję jako obietnicę maksymalną, nie docelową. Jeśli w formularzu czegoś zabraknie, odezwę się z pytaniem — wtedy liczy się to od momentu, w którym mam komplet. Przy wyjeździe za kilka dni napisz od razu, powiem uczciwie, czy zdążę.
Tak, ale przez plik PDF, który robię na życzenie. Napisz, że chcesz plan także w PDF, a wyślę Ci go po opłaceniu — zapisujesz go w telefonie i otwierasz bez zasięgu. Sama strona z planem potrzebuje internetu przy wczytaniu, a odnośniki do map działają wyłącznie z połączeniem, więc na miejscu i tak przyda się roaming albo lokalna karta.
Strona z planem jest aktywna przez cały wyjazd i wyłącza się z końcem dnia Twojego powrotu. Jeśli poprosisz o wersję PDF, ta zostaje u Ciebie na stałe, więc plan masz na pamiątkę i do wykorzystania przy kolejnym wyjeździe w to samo miejsce.
Dowolnie wiele. Link przesyłasz reszcie ekipy, każdy odhacza punkty u siebie w telefonie.
Tak i robię to chętnie. Podaj tytuł przy zamówieniu, a ułożę dzień albo cały wyjazd wokół miejsc, w których kręcono zdjęcia: adres każdej sceny, co dokładnie widać w kadrze i z której strony stanąć, żeby to rozpoznać. Oznaczam przy tym uczciwie miejsca, które na żywo wyglądają inaczej niż w filmie albo powstały w studiu — żebyś nie jechał przez pół miasta po rozczarowanie. Punkty filmowe wplatam w normalną trasę, więc reszty miasta przez nie nie tracisz.
Wypełnij formularz — to te same rzeczy, o które i tak bym dopytał. Gotowy plan dostaniesz do 48 godzin od zamówienia, zwykle szybciej, a nic nie płacisz na tym etapie.
żeby podesłać go komuś bezpośrednio
plany układane ręcznie, pod konkretny wyjazd
Ceny biletów i godziny otwarcia w planie są orientacyjne — przed wyjazdem warto je potwierdzić u źródła.
Facebook
Demo
Zamów plan